Szukaj

Uważność w rodzicielstwie. Dlaczego jest ważna od pierwszych dni życia dziecka?

Katarzyna, 8 lipiec 2021
Uważność w rodzicielstwie. Dlaczego jest ważna od pierwszych dni życia dziecka?
Odkąd dowiedziałaś się że zostaniesz mamą, Twoje życie zmieniło się nie do poznania. Bodźce z zewnątrz dalej są istotne, ale Ty z większą uwagą i świadomością wsłuchujesz się w swoje potrzeby – zastanawiasz się na co masz ochotę, czy jesteś śpiąca czy nie, czekasz na pierwsze ruchy dziecka i uczysz się rozróżniać je od innych jakie wykonuje Twoje ciało. Kiedy czujesz skurcz uczysz się oddychać spokojnie i kontrolujesz emocje (oczywiście poza pierwszym trymestrem ☺), by nie narażać malucha na niepotrzebny stres. Rozpoczynasz Twój indywidualny i całkowicie instynktowny trening uważności.
C:\Users\Kornelia\AppData\Local\Microsoft\Windows\INetCache\Content.Word\3.png

MINDFULNESS BY NATURE

Jak widzisz mindfulness (uważność) to nie wymysł zachodniej cywilizacji, a mechanizm zaprojektowany przez naturę między innymi po to, by nauczyć przyszłą matkę rozpoznawać niewerbalne sygnały jakie wysyła organizm. „Po co mi to?”- zastanawiasz się. Właśnie po to, by łatwiej było Ci zrozumieć Twoje dziecko, gdy się urodzi. Tylko jeśli nauczysz się rozumieć siebie, naturalnie przyjdzie Ci zrozumieć czego potrzebuje ta mała istota, która wkrótce pojawi się na świecie. Bo za nim ona sama zrozumie czego potrzebuje i Ci o tym powie, minie jeszcze wiele nieprzespanych nocy...

INSTYNKT vs WIEDZA
Słyszałaś o klątwie wiedzy? Psychologowie dowiedli, że posiadając pewne informacje trudno jest Ci przypomnieć sobie co czułaś i jak się zachowywałaś gdy ich nie miałaś. Żyjemy w czasach, kiedy doskwiera nam nadmiar informacji. Jako przyszła mama chcesz być przygotowana do nowej roli, dlatego szukasz informacji o dzieciach, rodzicielstwie - zapisujesz się na różne fora parentingowe, czytasz podręczniki, rozmawiasz z rodziną i przyjaciółmi. Dostajesz tyle nierzadko wykluczających się informacji, że naprawdę trudno Ci podjąć jakąkolwiek decyzję. No to teraz zastanów się, co byś zrobiła gdybyś tej wiedzy nie miała?

INSTYNKTOWNIE, CZYLI JAK?

Przypomnij sobie moment, kiedy po raz pierwszy zostałaś mamą. Kiedy położna położyła Ci dziecko na brzuchu, a ty wyciągnęłaś pierś i podałaś ją maluchowi. Okej, może na początku szło Wam nieporadnie, ale czułaś, że właśnie to powinnaś zrobić.

Albo kiedy Twój maluch bawił się na macie, a Ty krzątałaś się po kuchni. Nagle usłyszałaś płacz. Jedno Twoje spojrzenie wystarczyło i wiedziałaś, że masz mu podać jego ulubioną kostkę sensoryczną, bo nie może jej sam dosięgnąć pośród innych zabawek.

Jesteś mamą, spędzasz z dzieckiem najwięcej czasu. Znasz je najlepiej. Chociaż czasem trudno Ci powiedzieć skąd wiesz co robić i co jest dobre dla Twojego dziecka – Ty to po prostu wiesz. Nie daj sobie wmówić, że jest inaczej i nie zaburzaj tej komunikacji jaka jest między Wami zagłuszaczami z zewnątrz.

LEPIEJ NIE WIEDZIEĆ?

Absolutnie nie! Szukanie informacji i zdobywanie wiedzy jest jak najbardziej wskazane. To świetnie, że regularnie zaglądasz na ulubiony blog albo czatujesz z innymi mamami na grupie w social media. Bo jak inaczej miałabyś się dowiedzieć o rozwojowych zabawach z maluchem, najnowszych metodach stymulowania jego zmysłów? Ważne jest natomiast, byś umiała w natłoku informacji zaufać też własnej intuicji a w chwilach zwątpienia umiała wsłuchać się w Twój wewnętrzny głos.

Jakie sytuacje mam na myśli? 

Kiedy na forach czy od rodziny słyszysz podpowiedzi typu:

"Nie noś, bo się przyzwyczai", "Nie reaguj od razu jak zapłacze, bo będzie Cię terroryzował" A Ty czujesz, że chcesz zareagować, Twój wewnętrzny głos mówi Ci, że dziecko potrzebuje Twojej bliskości. Warto wtedy zaufać swojej intuicji, to Ty jesteś mamą i najlepiej wiesz, czego Twoje dziecko potrzebuje w danym momencie. 

CO JA MAM Z TYM WSPÓLNEGO?

Czy widziałaś naszą rozmowę z trenerem uważności Beatą Kamińską-Suchanek? Dziecko, które dopiero uczy się nazywać uczucia to nie lada wyzwanie. Również dla rodzica. Dlatego tak ważne jest zarządzanie swoimi emocjami. Stara dobra metoda wychowawcza brzmi: jeżeli chcesz czegoś nauczyć swoje dziecko, pokaż mu jak Ty to robisz. Potraktuj to jak inwestycję. Inwestycję nie tylko w swoje zdrowie psychiczne, spokój i ukojenie, kiedy macierzyństwo przywdziewa swoją ciemną maskę. Ale przede wszystkim inwestycję w umiejętności dziecka, która pomoże mu w kontaktach z rówieśnikami, w nauce i za którą podziękuje Ci w dorosłym życiu. Nie masz nic do stracenia, więc do dzieła!

P.S. Jeżeli chcesz obejrzeć rozmowę LIVE z trenerką uważności Beatą Kamińską-Suchanek, zapraszamy na nasz fanpage: www.facebook.com/babysensespl/events

Autor artykułu: Kornelia Jasek

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów

Cena zestawu: %bundleSum%
Anuluj